środa, 9 lutego 2011

Tlenoterapia nie tylko dla chorych.

Autorem artykułu jest Kajak



Większość z nas potwierdzi subiektywne odczucie, że lepiej się czuje, kiedy jest nad morzem, w lesie lub podczas spaceru w górach. Podobne wrażenie odczuwamy po intensywnej burzy z wyładowaniami atmosferycznymi.

Większość z nas potwierdzi subiektywne odczucie, że lepiej się czuje, kiedy jest nad morzem, w lesie lub podczas spaceru w górach. Podobne wrażenie odczuwamy po intensywnej burzy z wyładowaniami atmosferycznymi. We wszystkich tych przypadkach, powietrze wydaje się być "świeższe" i przynosząc nam dobre samopoczucie i odprężenie. Kilka głębokich wdechów, powoduje uczucie przypływu sił witalnych i pozytywnie nastraja cały nasz organizm. Mówimy często, że „dotleniliśmy” się, mając zazwyczaj na uwadze wyjątkową dawkę tlenu zaczerpniętą podczas spaceru. Wielu z nas w takiej chwili skłonnym jest przyznać racje standardowemu zaleceniu lekarza o częstych spacerach na świeżym powietrzu. Jest w nim jednak tylko część prawdy. Jeśli się tak naprawdę zastanowić, to wszędzie tam, w górach, nad morzem, w lesie, czy po burzy – w otaczającym nas powietrzu jest zaledwie 21 procent czystego tlenu. Co zatem sprawia, że właśnie tam czujemy się wyśmienicie i takie okolice wybieramy na miejsce naszych urlopów? Otóż, nie jest to związane z zawartością jodu nad morzem lub przyjemnym zapachem w lesie sosnowym, czy przezroczystym wręcz powietrzu w górach, lecz z ujemnie naładowanymi jonami tlenu w wdychanym powietrzu. Niestety, ten naturalny "klimat jonowy" jest bardzo zakłócany przez zanieczyszczenia powietrza, sztuczne pola elektromagnetyczne wytwarzane przez linie energetyczne jak i konstrukcje stalowe nowoczesnych budynków oraz pomieszczeń wewnętrznych pojazdów mechanicznych.

Ujemnie naładowane jony tlenu odgrywają szczególną rolę dla ludzkiego organizmu a właśnie tak się dzieje za sprawą praw natury, że góry, morze, las są szczególnymi miejscami mikroklimatu jonowego. Ujemnie zjonizowany tlen, jest silnym antyoksydantem dla wszelkiego rodzaju „śmieci” i nie tylko, w naszym organizmie.

Skoro już wiemy, dlaczego nasze samopoczucie jest lepsze w górach, lesie czy nad morzem, - warto się pokusić o więcej wiedzy na temat praktycznego zastosowania tego „odkrycia”. W chwili obecnej dla wielu z nas pojęcie tlenoterapii, lub wykorzystywania tlenu w ratownictwie nie jest obce. Jednak obydwa pojęcie utożsamiamy raczej ze stanami chorobowymi i samym procesie leczenia zamkniętego. A przecież z tlenu musimy korzystać wszyscy zarówno zdrowi jak i chorzy. Co zatem powoduje, że jesteśmy chorzy, i zdrowi, czujemy się „podle” innym razem „przenosimy góry”? Odpowiedź jest tylko jedna – to dostateczna ilość tlenu w czerwonych ciałkach naszej krwi.

Facet, który nam to odkrył to Profesor Manfred von Ardenne (1907-1997).

Opisując w 1977 roku kapilarną cyrkulację krwi i jej mechanizmy, sformułował podstawy terapii tlenowej. Wykazał on, że dzięki inhalacjom stężonym tlenem, które odbywają się w określonym sposób, czerwone krwinki znacznie lepiej przemieszczają się we krwi, poprawiając zaopatrzenie tkanek w O2. Efekt ten osiąga się poprzez sterowaniu dopływem tlenu do naczyń włosowatych( kapilarów). Przy jego niedoborze dochodzi do obrzęku śródbłonka wyściełającego ściany kapilarów, a przez to do ograniczenia przepływu krwi. Działanie stężonego tlenu powoduje zmniejszanie się obrzęku naczyń, a co za tym idzie efektywniejsze dotlenienie komórek. Choroby płuc, nikotynizm jak i zanieczyszczenia środowiskowe prowadzą do zwyrodnienia śluzowego pęcherzyków płucnych, co z kolei powoduje spadek zdolności przenikania tlenu do krwi. W wyniku tych zmian dochodzi do zamknięcia światła pęcherzyków i naczyń włosowatych odżywiających je (tzw. odruch pęcherzykowo- włośniczkowy Eulera-Liljestanda), co może doprowadzić do podwyższenia ciśnienia płucnego.

W wyniku stosowania terapii tlenowej dochodzi do długotrwałego wzrostu prężności tlenu (pO2) w organizmie. Zmiany te zachodzą poprzez poprawę pochłaniania tlenu, polepszenie mikrocyrkulacji i zmniejszanie obrzęków śródbłonka naczyń włosowatych, a przez to efektywniejsze dotlenienie komórek. Rezultatem tych zabiegów jest poprawa energetycznego stanu organizmu oraz znaczące wzmocnienie układu immunologicznego. Podawanie podczas tlenoterapii specjalnie dobranych witamin oraz mikroelementów ( witaminę A,C,E, beta- karoten i magnez, wyciąg z jemioły oraz korzenia (żeń-szeń) zwiększają pochłanianie tlenu, jego przemianę oraz zdolności oxyredukcyjne organizmu. Terapie opracowane przez prof. Von Ardenn'a mają obecnie zastosowanie w regularnej profilaktyce zdrowotnej oraz wspomagają leczenie wielu schorzeń. Niestety w Polsce, takich terapii profilaktycznych nasza ustawa zdrowotna nie przewiduje. A warto byłoby się zastanowić nad słowami profesora który zwykł był powtarzać – „Nie znam choroby ani stanu u podstaw których nie leżałoby niedotlenienie organizmu”.

Ospałość i zniechęcenie, poczucie braku sił oraz spadek sprawności i koncentracji, psychiczne wyczerpanie są pierwszymi objawami niedoboru tlenu. Wystąpić również mogą bezsenność i wzmożona wrażliwość ma zmiany pogody. W skutek niedoborów tlenu wzrasta podatność na infekcje i może dochodzić do napadów bólowych np. przy zaburzeniach ukrwienia serca ( "Angina pectoris"). Deficyt tlenowy i energetyczny jest przyczyną licznych zachorowań.

Czy wiecie jak się kwasi kapustę?. Ubija się ją mocno w beczce i zalewa wodą dla odcięcia tlenu. Resztę za nas robią bakterie – czyli takie małe organizmy które nie lubią tlenu a dobrze się mają w środowisku beztlenowym. One, jak i inne powody naszych chorób (grzyby, komórki rakowe) to tzw. beztlenowce rozwijające się w środowisku ubogim w tlen. Skoro zatem w organizmie zabraknie dostatecznej ilości tlenu – organizm traci naturalną osłonę i ulega bakteriom, grzybom, czy komórkom rakowym. Typowe oznaki niedotlenienia nie powstają z dnia na dzień, lecz są skutkiem najczęściej prowadzonego trybu życia, brakiem ruchu, stresu, używkami. Stąd też terapia tlenowa nie ogranicza się do jednego czy kilku seansów lecz bywa, że jest to procedura stopniowa i kilku-miesięczna.

Celem terapii jest długotrwały wzrost tętniczej prężności tlenu oraz podwyższenie jego koncentracji we krwi, zwiększanie różnicy ciśnień tlenu w tętnicach i żyłach, obniżenie podwyższonego poziomu prężności dwutlenku węgla a co za tym idzie trwała poprawa stanu zdrowia oraz psychofizycznej wydolności organizmu Pozytywne skutki terapii tlenowej utrzymuję się w zależności od trybu życia od 6 miesięcy do dwóch lat!

Podstawowe wskazania do tlenoterapii:

Przewlekłe obturacyjne choroby płuc Mukowiscydoza Włóknienie płuc Różne etiologiczne przewlekłe choroby naczyń płucnych Pierwotne nadciśnienie płucne. Bóle związane z zabiegami (ambulatoryjne) Plastrowe (*ściskające- tłum.) bóle głowy Migrena Migreno podobne bóle głowy Zaburzenia rytmu serca Napady astmy Stany wyczerpania Nagłe stany przemęczenia Trudności w koncentracji Sytuacje stresowe Przeciążenie sportowe W nadciśnieniu płucnym (serce płucne). W przewlekłym zapaleniu oskrzeli. Pylica płuc. Płuca palacza (odtruwająca terapia tlenowa).

Nie zaleca się tlenoterapii w schorzeniach:

Padaczka, nadczynność tarczycy, całkowita niewydolność oddechowa.

W jaki sposób pomaga wielostopniowa terapia tlenowa ?

Podwyższa fizyczne i umysłowe zdolności organizmu, szczególnie u osób żyjących w ciągłym stresie i u osób w podeszłym wieku, Zapobiega wielu chorobom i dolegliwościom, które są zależne od niedoboru tlenu w organizmie np. dusznica bolesna, bezdech, zaburzenia krążenia, zaburzenia w ukrwieniu, za wysokie lub zbyt niskie ciśnienie. Obniża zapadalność na choroby (prewencja), Ogranicza niebezpieczne następstwa chorób (szczególnie u osób starszych)

Pomaga:

w utrzymaniu podwyższonych rezerw sprawnościowych organizmu, w polepszeniu odporności fizycznej i stabilizacji układu immunologicznego, w ograniczeniu efektów ubocznych działania leków, w zwalczaniu następstw ciężkich stresów zawodowych, rodzinnych i/lub złych nawyków żywieniowych w regeneracji szkodliwych skutków palenia papierosów, w znalezieniu równowagi w stosunku do zanieczyszczeń środowiska przez spaliny samochodowe i przemysłowe, w podwyższeniu spostrzegawczości i we wzroście koncentracji umysłowej, w polepszeniu kondycji przed przewidzianym dużym obciążeniem organizmu, w sporcie wyczynowym osiągać znacznie większą wydolność organizmu

Tlenoterapia w krajach zachodnich, Stanach Zjednoczonych, Japonii i Kanadzie – to obecnie moda na zdrowy tryb życia. Michael Jackson – sypiał w komorze hiperbarycznej dla regeneracji organizmu po trasach koncertowych. Tina Tuner, co najmniej 2 razy w tygodniu korzysta z „doładowania” tlenem w oxybarach. Japończycy wprowadzili obowiązek korzystania z tlenu podczas przerw śniadaniowych w dużych koncernach samochodowych, po tym, jak wyniki ich badań nad grupą menagerów wykazały spadek absencji chorobowej oraz wzrost wydajności pracy w badanej grupie osób. To tylko kilka namacalnych przykładów znaczenia i roli tlenu w naszym życiu codziennym.

---

Artykuł pochodzi z bloga autorskiego www.zdrowie-inaczej.blogspot.com

Janusz Kapela


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

niedziela, 6 lutego 2011

Przepis na długowieczność

Autorem artykułu jest Agnieszka Wołowiec



Ludzkość od wieków poszukuje kamienia filozoficznego wierząc, że dzięki niemu znajdą sposób na nieśmiertelność. Dziś z pomocą przychodzi nauka, która udowadnia, że aktywność fizyczna, zdrowe jedzenie, relaks i drobne przyjemności to klucz do utrzymania ciała i umysłu w dobrej kondycji przez długie lata.

Ruch to podstawa

Lekarze, fizjoterapeuci i psycholodzy twierdzą, że aktywność fizyczna jest niezbędna do prawidłowego funkcjonowania organizmu. Mimo to z badań Eurobarometru z 2010 r. wynika, że prawie połowa Polaków w ogóle nie uprawia sportu. Jednak z roku na rok liczba osób aktywnych fizycznie rośnie (w ciągu 7 lat ich liczba zwiększyła się o 10%). Jesteśmy coraz bardziej świadomi, że regularny ruch stymuluje prawidłowy wzrost i rozwój w okresie dzieciństwa i młodości oraz utrzymuje odpowiedni stan zdrowia i kondycję w wieku dorosłym. W kontekście długowieczności najważniejszy jednak jest fakt, że aktywność fizyczna spowalnia proces starzenia oraz łagodzi dolegliwości wieku starszego.

Dieta nieśmiertelnych

Władysław Fedejko, zarządzający marką Salter w Polsce: - Kluczowym składnikiem dla osiągnięcia długowieczności jest dieta. Powinniśmy spożywać produkty o dużej wartości odżywczej, bogate w witaminy i minerały, za to ubogie w kalorie. „Dieta nieśmiertelnych” powinna więc zawierać duże ilości świeżych warzyw oraz ryb czyli niskokalorycznych produktów. Takie właśnie menu stosują mieszkańcy niewielkiej, japońskiej wyspy Okinawa, na której żyje się najdłużej na świecie. Przeciętna długość życia wynosi tam 86 lat, czyli aż o 10 lat więcej niż w Polsce. Mieszkańcy Okinawy spożywają nie więcej niż 1500-1900 kcal dziennie, podczas gdy w Europie zjada się średnio około 2300 kcal, a w USA aż 2500 kcal. Te badania potwierdzają, że zmniejszenie liczby zjadanych kalorii o 30%, wydłuża życie aż o 30%. Pomocna w diecie będzie niewątpliwie waga kuchenna, dzięki której precyzyjnie zmierzymy składniki lub porcje oraz zbadamy najważniejsze wartości odżywcze w pożywieniu (tłuszcz, sól, cholesterol, węglowodany, błonnik, białko i kalorie).

Przyjemności na długie lata

Aby dłużej zachować sprawność umysłu, a w konsekwencji cieszyć się dobrą kondycją, powinniśmy stymulować nasz mózg poprzez trening pamięciowy oraz pozytywne bodźce i drobne przyjemności. Takie aktywności poleca znany neurobiolog prof. Jerzego Vetulaniego, badający sposoby zachowania dobrej kondycji psychofizycznej jak najdłużej. Sugeruje, by trenować mózg regularnie, rozwiązując krzyżówki lub grać w scrabble, a przy okazji pozwolić sobie na lampkę czerwonego wina. Ten konkretny trunek posiada bowiem resweratrol, czyli składnik pobudzający gen długowieczności.

By efekty treningu były zauważalne mózg i ciało wymagają także odpoczynku. Szczególnie, że żyjemy w stałym napięciu i stresie. Po intensywnym treningu, zdrowej kolacji i chwili z krzyżówką warto oddać się relaksowi i zafundować sobie masaż. Można wykonać go u specjalisty w gabinecie lub użyć najwyższej klasy urządzeń do masażu – radzi Andrzej Jabłoński, specjalista urządzeń do masażu i relaksacji HoMedics. Maty masujące czy masażery do stóp z podgrzewaniem, możemy używać w domu kiedy tylko będziemy czuli taką potrzebę. Dzięki urządzeniom masującym pozbędziemy się bólów mięśni i stawów, poczujemy się wypoczęci i w lepszym nastroju. Relaksujące sesje możemy wykonywać codziennie w domu. Tak zadbane ciało i umysł będzie nam służyć w najlepszej kondycji przed długie lata.

Od dawna trwa poszukiwanie recepty na długowieczność. Nie odkryto przepisu na cudowny eliksir młodości, mamy jednak listę udowodnionych sposobów, dzięki którym możemy przedłużyć życie o kilka lat.

---

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

5 ziół skutecznych w leczeniu bezsenności

Autorem artykułu jest Marek Deroń



Cały dzień jesteś zmęczony i chce ci się spać, a wieczorem jak na złość znowu nie możesz zasnąć? Jest na to rada - wypróbuj naturalne zioła wspomagające walkę z bezsennością!

Melisa
Melisa jest chyba najczęściej stosowanym, naturalnym specyfykiem na bezsenność. Przygotowanie naparu jest banalnie proste - wystarczy łyżeczkę rozdrobnionych liści melisy zalać wrzącą wodą i odczekać około pół godziny.
Alternatywnie liście melisy można zalać butelką białego wina (koniecznie białego!) i pozostawić w ciemnym miejscu na 72 godziny.

Rumianek
Rumianek jest nie tylko świetnym ziołem, który uwolni nas od bezsenności, ale też jest pomocny w leczeniu bólów mięśni i głowy. Dodatkowo rumianek można stosować do przymawnia oczu i ran ze względu na jego działanie łagodzące.
Przygotowywanie jest proste - łyżeczkę rumianku należy zalać wrzącą wodą i odczekać około pół godziny.

Gałka muszkatołowa
Gałka muszkatołowa rzadko jest stosowana w leczeniu bezsenności w Europie, w przeciwieństwie do krajów wschodnich. Ma właściwości łagodzące i uspokajające, przydatna jest w przypadku bólów reumatycznych. Należy uważać, żeby nie przesadzić z ilością spożywanej gałki muszkatołowej, ponieważ w większych ilościach ma działanie silnie psychoaktywne (mówiąc po ludzku - zachowuje się jak narkotyk).
Przygotowywanie gałki do muszkatołowej do spożycia jest już trudniejsze. Należy gałkę zetrzeć i otrzymany proszek podzielić na cztery porcje. Wieczorem należy spożywać jedną porcję wymieszaną z wodą.
Alternatywnie gałkę można dodawać do mleka z miodem.

Arcydzięgiel
Arcydzięgiel - ta mało znana roślina ma działanie uspokajające i relaksujące, stosowana jest także przy bólach gośćcowych, nerwobólach i zapaleniu korzonków nerwowych.
Przygotowanie naparu jest banalne - wystarczy jedną łyżeczkę liści zalać wrzącą wodą (do połowy szklanki) i następnie odczekać około 20 minut.

Kava (tzw. pieprz metystynowy)
Kava to bardzo rzadko stosowany specyfik na bezsenność. Dziwi mnie to, ponieważ jej skuteczność jest bardzo wysoka. Kava działa uspokajająco i relaksacyjnie, po jej zażyciu człowiek czuje się wyciszony i absolutnie spokojny.
Kavy nie spożywa się jako naparu, lecz jako suplement diety w kapsułkach. Możesz nabyć ją w aptekach.

---

Zobacz jak w prosty sposób możesz pokonać bezsenność.


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

niedziela, 30 stycznia 2011

Tajemnicza moc magnesu

Autorem artykułu jest Agnieszka Wołowiec



Dobroczynna moc pola magnetycznego znana była już w starożytności. Korzystano z niej wiedząc, że pobudza samoregulację komórek oraz pozytywnie wpływa na stan zdrowia i samopoczucia. Dziś odkrywa się ją na nowo dzięki wykorzystaniu właściwości magnesu w alternatywnych metodach leczenia.

Historia leczniczego magnesu

Magiczna moc magnesów od starożytności wzbudzała ciekawość. Była wykorzystywana do wyrobu biżuterii, pasów i talizmanów, które pełniły rolę ochronnych artefaktów. Większość kultur i cywilizacji wykorzystywała pole magnetyczne do także celów leczniczych. Medycyna dalekiego wschodu przeszło dwa tysiące lat temu uznała moc naturalnych magnesów, nazywając je kamieniami zdrowotnymi. Leczono nimi praktycznie wszystkie choroby: bóle wewnętrzne, złamania, obrzęki, urazy skórne i kostne. W starożytnym Egipcie magnes miał również zwolenników. W jego magiczną moc wierzyła Kleopatra, nosiła go bowiem na czole jako amulet, aby zachować urodę i zdrowie. W III w. p.n.e. Arystoteles potwierdził terapeutyczne właściwości magnesu. Odtąd często i chętnie używano go w praktykach lekarskich w Europie. Współcześnie działanie pół magnetycznych wykorzystuje się regularnie w diagnozowaniu, profilaktyce i leczeniu.

Jak to działa?


Władysław Fedejko, zarządzający marką HoMedics Polska: Terapia magnetyczna klasyfikowana jest jako leczenie niekonwencjonalne, mające główne zastosowanie w zwalczaniu bólu. Poprawia także krążenie krwi, odporność organizmu, uspokaja i relaksuje. Warto jednak podkreślić, że same magnesy nie leczą. Stymulują jednak organizm do przywrócenia równowagi, wzmacniają układ immunologiczny, co wzmacnia organizm. Magnes wpływa na cząsteczki żelaza we krwi, przyśpiesza transport tlenu i oczyszcza komórki. Terapia magnetyczna stosowana jest w profilaktyce i leczeniu takich schorzeń, jak: zaburzenia układu nerwowego, stres, problemy związane z krążeniem, infekcje i stany zapalne oraz różnego rodzaju bóle. To doskonałe uzupełnienie tradycyjnych technik leczenia.

Urządzenia magnetyczne

Aby na co dzień korzystać z terapeutycznego działania pola magnetycznego można wypróbować artykuły magnetyczne różnego typu: od eleganckiej biżuterii po terapeutyczne pasy z wkładkami żelowymi. Dzięki nim możemy poddawać się terapii w każdej chwili, w domowych warunkach. Biżuteria magnetyczna (np. bransoletka), będąc elegancką ozdobą, nie traci na swoim leczniczym działaniu. Reguluje bowiem bioelektromagnetyczną równowagę organizmu. Istnieje terapeutyczna seria opasek i pasów magnetycznych, które poza właściwościami wynikającymi z działania magnesu, wzbogacone są o wkładki żelowe do terapii ciepłem lub zimnem - informuje Władysław Fedejko. Termoterapia dodatkowo wspomaga leczenie i jest uzupełnieniem rehabilitacji i rekonwalescencji pourazowej. Wysoka skuteczność terapii magnetycznej kwalifikuje ją jako bezpieczną formę wspomagania zdrowia, nie powodując skutków ubocznych czy uzależnienia.


Terapia magnetyczna od wieków korzystnie wpływa na ludzki organizm, stymuluje jego pracę i poprawia zdrowie. Warto korzystać z dobroczynnego działania magnesów codziennie, by tak jak Kleopatra cieszyć się zdrowiem i urodą na długi czas.

---

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

niedziela, 23 stycznia 2011

Młodość, zdrowie, uroda czyli jak żyć dłużej, stosować dietę i odżywianie.

Autorem artykułu jest marcel



Zatrzymaj i cofnij czas, to marzenie wielu osób. Wystarczy odpowiednio zadbać o dietę, aktywność fizyczną i wypoczynek. Oczywiście wiek metrykalny nie ulegnie zmianie, ale ten realny da sie obniżyć. Zacznij młodnieć już od dziś.

CO JEŚĆ
Jeśli chcecie wyglądać młodo to tajną broń masz tuż pod swoim nosem. Są eksperci którzy twierdzą, że można ją znaleźć w każdym sklepie spożywczym - w owocach, warzywach, zielonej herbacie. Jeśli oprócz diety zmodyfikujesz także tryb życia, masz szanse dożyć w zdrowiu nawet 120lat, o czym świadczą badania najdłużej żyjących nacji.

Wiek niejedno ma imię
Oznaki starzenia to nie tylko zmarszczki, wiotka skóra, dodatkowe kilogramy, ale także utrata pamięci, osłabienie funkcji mózgu oraz wzrost ryzyka pojawienia się chorób przewlekłych takich jak dolegliwości serca, osteoporoza, nowotwory. Aby je powstrzymać, wystarczy przyjąć założenia zdrowego stylu życia, do których należą: regularna aktywność fizyczna, odpowiednia dieta i dawka odpoczynku w postaci snu, atakze porzucenie nałogów, zwłaszcza palenia tytoniu. Wybory żywieniowe mają decydujące znaczenie dla opóżnienia starzenia i chorób związanych z wiekiem, a im szybciej zaczniesz ich dokonywać tym większa korzyść. Niektóre rodzaje żywności i napojów zawierają substancje zdolne do przedłużenia życia, są to przeciwutleniacze niszczące wolne rodniki które sprzyjają nie tylko powstawaniu zmarszczek lecz także chorób degeneracyjnych, takich jak: rak,osteoporoza, choroba Alzheeimera. Im dłużej wystawiasz się na działanie stresu oksydacyjnego (w organiźmie znajduje sie zbyt wiele wolnych rodników), tym bardziej nasila się stan zapalny na poziomie komórkowym. Wszystkie produkty żywnościowe dzielą sie na trzy kategorie: prozapalne, neutralne i przeciwzapalne. Dzięki nim można zwolnić starzenie na poziomie komórkowym przez wybór żywności działającej przeciwzapalnie i bogatej w antyoksydanty. Do niej zaliczają się kwasy omega-3 pochodzące z ryb morskich, warzywa i owoce oraz woda. Chociaż korzyści zdrowotnych dobrze zbilansowanego jadłospisu jest wiele, nie tylko on wpływa na proces starzenia się, ale także należy unikać stresu, żywności zawierającej duzo pestycytów i hormonów, promieniowania ultrafioletowego, aby nie osłabiać układu odpornościowego.

Zdrowe produkty odejmujące lat
To potężny przeciwzapalny czynnik. Jedz je częściej niż trzy razy w tygodniu.

Owoce i warzywa
Są siłą napędową przeciwutleniaczy. Ciesz się co najmniej pięcioma porcjami dziennie.

Produkty pełnoziarniste
To porcja błonnika obniżającego poziom cholesterolu, a także związków biologicznie czynnych (np. lignanów w razowych produktach) obniżających poziom cholesterolu lub chroniących organizm przed rozwojem raka. Zalecana dawka: minimum trzy porcje dziennie.

Rośliny strączkowe
Są niedocenianym sojusznikiem młodości. Zawierają minerały, witaminy i lekkostrawne białka. Dodawaj je do swojej diety 3,4 razy w tygodniu.

Jogurt
Ma wszystkie zalety produktów mlecznych, ale zawiera też probiotyki, które sprzyjają rozwojowi zdrowych bakterii w jelitach. Jedz jogurt z aktywnymi kulturami jako jedna z trzech porcji produktów mlecznych w ciągu dnia.

Orzechy
Doskonałe źródło witamin z grupy B, dobrych dla serca io mózgu. Zdrowe tłuszcze w orzechach przyczyniaja się do utrzymania sprężystości elestyny i kolagenu odpowiedzialnych za młody wygląd skóry. Orzechy są wysokokaloryczne, wystarczy więc jedna porcja dziennie.

Woda
Jest niezbędna do nawilżania skóry, mięśni, właściwego krążenia i usprawiania pracy wszystkich narzadów. 3,4 szklanki czystej wody dziennie to sprawnie pracujący organizm w kazdym wieku.

Zatrzymaj i cofnij czas dla swojego organizmu!

---

www.sport-marcel.blogspot.com


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

niedziela, 16 stycznia 2011

Jak przeciwdziałać negatywnemu odziaływaniu własnych myśli?

Autorem artykułu jest Aneta Styńska



Z nastrojem i dobrym humorem jest przeważnie tak, jak ze zdrowiem. Dopóki jest wszystko dobrze, to traktujemy to, jako coś absolutnie oczywistego. Co więcej zupełnie nie zauważamy, że coś takiego jak “nastrój” mamy :) Już nawet w XVI wieku pisał o tym Jan Kochanowski...

Z nastrojem i dobrym humorem jest przeważnie tak, jak ze zdrowiem. Dopóki jest wszystko dobrze, to traktujemy to, jako coś absolutnie oczywistego. Co więcej zupełnie nie zauważamy, że coś takiego jak “nastrój” mamy :) Już nawet w XVI wieku pisał o tym Jan Kochanowski:

"Szlachetne zdrowie, nikt się nie dowie, jako smakujesz, aż się zepsujesz"

Ale jak już się “zepsujemy” to nasz nastrój psychiczny powoduje, że zaczynamy widzieć świat w czarnych, lub co najmniej ciemno szarych barwach. I to nie tylko jedno nieprzyjemne wydarzenie, ale całość doświadczanych życiowych zdarzeń. Zaczynamy uogólniać mówiąc “wszystko”, “zawsze”, “tylko ja mam tak źle”, “każdy ma lepiej”, “zawsze mi się to przytrafia”, itd. Takie uogólnianie, nie sprawi, że poczujemy się lepiej. Przeciwnie, spowoduje narastanie negatywnych odczuć, co może docelowo doprowadzić do nakręcania się spirali złego samopoczucia. A to już znacząco wpływa na nasz nastrój.

W stanie kryzysu emocjonalnego trudno jest być rzeczowym i pragmatycznym, bo to właśnie emocje biorą nad nami dowodzenie. A my im ulegamy, świadomie lub nieświadomie. Emocje pojawiają się zawsze, gdy ulegamy silnemu wydarzeniu (pozytywnemu lub negatywnemu). Im dana sytuacja jest dla nas bardziej osobista, tym gwałtowniej, mocniej i dłużej możemy na nią reagować. Jedynym plusem negatywnych emocji jest to, że równie szybko jak się pojawiają, to przemijają. Emocje nie są trwałe. Mogą jednak kumulować się i oddziaływać na nasz nastrój, który już jest stanem długotrwałym, ale o mniejszym nasileniu odczuwania.

Jeśli emocją negatywną będzie silny gniew, to docelowo może przeobrazić się on w długo okresowy smutek. Jeśli emocją pozytywną będzie radość, to docelowo może przeobrazić się w dobrostan wewnętrzny.

To co o sobie w danym momencie myślimy, wpływa na to, jak na siebie patrzymy, jak się oceniamy, jak wyglądamy, ale co ważniejsze, na to jacy będziemy w przyszłości. Każda myśl kreuje Twoją nową rzeczywistość. Jeśli myślisz o sobie negatywnie, to tak się czujesz. Zmiana myślenia na swój temat jest podstawą do przeprowadzenia wszelkich dalszych zmian w swoim życiu.

Jak przekonać siebie, że zwątpienie jest chwilowe i ma na celu utwierdzić Cię w Twoich postanowieniach?

Taki egzamin, z którego jasno wyjdzie czy naprawdę czegoś chcesz czy nie. Czy poddasz się i stwierdzisz, że faktycznie nie warto, czy też wyjdziesz zwycięsko z potyczki z samym sobą. Co przeważy - Twoja chęć do życia w szczęśliwości i spokoju wewnętrznym, czy codzienne potyczki na drodze do realizacji obecnej rzeczywistości?

“Niektóre myśli mogą ograniczać Twoją zdolność osiągnięcia tego, czego, jak mówisz, pragniesz. To, czego pragniesz, może bardzo różnić się od tego, na co uważasz, że zasługujesz. Powinieneś zwracać uwagę na swoje myśli, by móc zacząć eliminować te, wytwarzające takie doświadczenia, których nie chcesz mieć w swoim życiu.


Zauważ, że każda skarga jest afirmacją, przywołaniem czegoś, czego jak uważasz, nie chcesz w swoim życiu. Ilekroć unosisz się gniewem, potwierdzasz (nieświadomie - przypis A.S.), że chcesz doświadczać więcej gniewu. Ilekroć czujesz się ofiarą, potwierdzasz (nieświadomie - przypis A.S.), że nadal chcesz czuć się ofiarą. Jeśli masz poczucie, że życie nie ofiarowuje Ci tego, czego chcesz od świata, jest pewne, że nigdy nie otrzymasz dobrodziejstw, ktore daje ono innym - tj. nigdy, dopóty nie zmienisz swojego sposobu myślenia i mówienia.” - L.L.Hay “Możesz to zrobić”


Jak przeciwdziałać negatywnemu odziaływaniu własnych myśli?

Zdziwisz się, jakie to proste! :)
Jak zapewne pamiętasz, będąc w dołku życiowym czy sytuacji kryzysowej, niemal wszystko widzi się w ponurych barwach. I to czarnowidztwo utrwala się w człowieku z każdą chwilą czy dniem bardziej. Aby przestać się doprowadzać do takiego stanu, wystarczy mieć świadomy wgląd w swoją przeszłość - i tą bliższą i tą dalszą. Co więcej nie trzeba w tym celu rozpisywać się, prowadzić latami pamiętników, skrupulatnie zapisywać co i jak. Wystarczy umieć liczyć do 10 :)

O co chodzi?
Polecam Ci prosty używanie prostego, a co więcej darmowego automonitoringu "Moje zadowolenie z życia" z którego możesz dowolnie korzystać. Wystarczy wejść na tę stronę >>

Automonitoring fantastyczne narzędzie autodiagnostyczne, które pomoże Ci lepiej poznać siebie i zrozumieć, czemu czasem czujesz się lepiej, a czasem gorzej. Możesz w nim codziennie wypełniać swoje odczucia pod względem zadowolenia z całokształtu swojego życia psychicznego oraz życia erotycznego na dany dzień. To pozwoli Ci zaobserwować na ile podlegasz wahaniom nastroju związanym z sytuacją życiową lub meteorologiczną.

Wystarczy, że wpiszesz wartość od 1 do 10 (czyli od najniższej do najwyższej) i klikniesz "Dodaj". A system będzie automatycznie przygotowywał dla Ciebie wykresy z całego okresu prowadzonych przez Ciebie obserwacji. Swoje wyniki satysfakcji z życia i satysfakcji z życia erotycznego możesz oglądać łącznie na jednym wykresie, lub na dwóch niezależnych wykresach. Jak wolisz.

Zaznaczając codziennie (czy nawet raz na 2-3 dni) swój nastrój, możesz zaobserwować, jaka tendencja jest dla Ciebie trwała i na tej podstawie starać się modyfikować swoje odczucia w taki sposób aby Twoje życie, Twoje samopoczucie z każdym dniem stawało się trwale lepsze. Zajmie Ci to dosłownie >> 30 sekund każdego dnia << . To najmniej czasochłonna inwestycja, dzięki której możesz zyskać świadomy wgląd w siebie. A to jest naprawdę bezcenne i bardzo rozwojowe. Widząc, jaki nastrój przeważa w Twoim życiu, możesz go już tylko uleszać. Kiedy zmienisz swoje myśli na swój temat, zmieni się absolutnie wszystko w Twoim życiu. :) Sięgnij po lepsze życie.


---

Aneta Styńska,
psycholog
psychorada.pl


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Sukces a nasza inteligencja

Autorem artykułu jest Aneta Styńska



"Sukces w życiu zależy nie tylko od intelektu, lecz także od umiejętności kierowania emocjami"
Daniel Goleman

Co to jest inteligencja emocjonalna?

Jeszcze w latach 80. XX wieku inteligencję sprowadzano do zdolności czysto intelektualnych. Obecnie uważa się, że inteligencja...
"Sukces w życiu zależy nie tylko od intelektu, lecz także od umiejętności kierowania emocjami"
Daniel Goleman


Co to jest inteligencja emocjonalna?

Jeszcze w latach 80. XX wieku inteligencję sprowadzano do zdolności czysto intelektualnych. Obecnie uważa się, że inteligencja współdziała ze zdolnościami w sferze emocjonalnej, motywacyjnej, interpersonalnej.
Inteligencja emocjonalna według definicji zaczerpniętej z wikipedii (pl.wikipedia.org) to "zdolność rozpoznawania uczuć własnych i uczuć innych osób, zdolności motywowania się i kierowania emocjami, zarówno własnymi, jak i osób innych". Są to zdolności odmienne od inteligencji czysto intelektualnej, ale je uzupełniające.


W jaki sposób inteligencja emocjonalna pomaga odnieść sukces w życiu?

Żyjemy w czasach, które przyniosły nowe zasady oceny naszej pracy. Mierzy się nas nową miarą nie tylko według tego, jacy jesteśmy bystrzy, jakie mamy przygotowanie czy wiedzę fachową, ale także jak dajemy sobie radę z samymi sobą i z innymi. Miarę tę coraz częściej stosuje się przy podejmowaniu decyzji o zwolnieniach lub awansach.


Można być niezwykle inteligentnym człowiekiem i być bardzo daleko od sukcesu w życiu tak prywatnego jak i zawodowego, właśnie z powodu bardzo niskiej inteligencji emocjonalnej...

Jak już wiemy, inteligencja emocjonalna to umiejętność radzenia sobie z własnymi emocjami i zdolność rozumienia innych ludzi. Ma ona również decydujące znaczenie w kwestii tworzenia dobrych relacji ze swoim otoczeniem i poczucia spełniania się w życiu.

Ponieważ decyduje o umiejętności realizacji wyznaczonych sobie celów jeszcze bardziej niż iloraz inteligencji IQ - inteligencja emocjonalna jest szczególnie ważnym czynnikiem decydującym o sukcesie.


Dlaczego tak jest? O sukcesie bardziej decydują cechy osobowości, takie jak np. inicjatywa i umiejętność współdziałania, zdolność przystosowania się, czy dar
przekonywania. W praktyce wygląda to tak, że nasze emocje decydują o tym, jaki pożytek zrobimy ze swojego intelektu.

Dlatego ważniejszym czynnikiem w osiąganiu sukcesu jest inteligencja emocjonalna, a nie iloraz inteligencji IQ.

Ważne jest zatem to, jaką inteligencją wykazujemy się w swoim życiu emocjonalnym. Badania wykazały, że osoby z wysokim ilorazem IQ przeważnie kiepsko dawały sobie radę w pracy,a te z miernym - pracowały bardzo dobrze. Często ludzie o wybitnej inteligencji postępują irracjonalnie, wręcz bardzo głupio. Wynika to m.in. z faktu, że nie radzą sobie ze swoimi emocjami.

Na inteligencję emocjonalną według Golemana składa się pięć kompetencji emocjonalnych i społecznych. Są to:

- samoświadomość - obiektywne ocenianie własnej sytuacji, wiedza o swoich stanach wewnętrznych, preferencjach, możliwościach i ocenach intuicyjnych, poprawna samoocena, wiara w siebie, tj. silne poczucie własnej wartości i świadomość swoich możliwości i umiejętności;
- samoregulacja - panowanie nad własnymi emocjami, impulsami i możliwościami czyli samokontrola, utrzymywanie norm uczciwości i prawości, sumienność, elastyczność w dostosowywaniu się do zmian, innowacyjność;
- motywacja - skłonności emocjonalne, które prowadzą do nowych celów lub ułatwiają ich osiągnięcie, zaangażowanie, inicjatywa, optymizm;
- empatia - uświadamianie sobie uczuć, potrzeb i niepokojów innych osób, czyli świadomość społeczna - analizowania sytuacji z punktu widzenia innych, rozumienie innych,
- umiejętności społeczne - umiejętność wzbudzania u innych pożądanych reakcji, czyli wpływanie na innych, zawieranie porozumień, łagodzenie konfliktów, przewodzenie, tworzenie więzi, współpraca i współdziałanie, umiejętności zespołowe.


Ludzie potrafiący korzystać z tych umiejętności osiągają sukcesy tam, gdzie inni ponoszą porażki. Inteligencja emocjonalna pozwala kontrolować własne zachowanie, radzić sobie w relacjach z innymi i podejmować w życiu takie decyzje, które dają pożądane rezultaty.

Posiadając wysoki poziom inteligencji emocjonalnej będziesz umiał pokonywać barierę pomiędzy emocjami i rozsądkiem. Ponadto zrozumiesz emocje nie tylko swoje, ale i innych, aby być lepszym partnerem w pracy i życiu prywatnym jak i rodzicem.


Inteligencja emocjonalna jest bardzo bliska pojęciu dojrzałości życiowej. W przeciwieństwie do inteligencji w tradycyjnym znaczeniu możemy się jej uczyć i rozwijać ją przez całe życie.

Aby zacząć od zaraz możesz zapisać się na internetowy kurs, który szybko i w łatwy sposób nauczy Cię zarządzać swoimi emocjami. Szczegóły
---

Aneta Styńska,
psycholog
psychorada.pl


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl